Connect with us

Hi, what are you looking for?

Analiza

Rozprawa bez sali sądowej. Jak się sądzi w Kościele

PRAWO KANONICZNE ▪ Podczas, gdy w sądzie świeckim mamy rozprawy, na których przesłuchuje się świadków, oskarżonych, w Kościele tego nie ma. Właściwie cały proces odbywa się w formie pisemnej. Wyjaśniamy, jak wygląda proces przed sądem kościelnym

Duży gmach, sale rozpraw, ubrani w togi sędziowie, adwokaci, prokuratorzy, tomy akt, przesłuchania świadków, potyczki prawne stron, oskarżony (nierzadko pilnowany przez funkcjonariuszy policji), publiczność na sali – z tym zazwyczaj kojarzą się sądy. 

A jak to jest w Kościele, który posiada własny wymiar sprawiedliwości? Rozstrzyga sprawy sporne, które mogą dotyczyć konfliktów między parafiami – np. o wyposażenie kościoła, które jedna parafia wypożyczyła drugiej, a ta po upływie czasu wypożyczenia nie chce zwrócić pożyczonych jej przedmiotów. Rozstrzyga konflikty między wiernymi, dotyczące np. dobrego imienia. Orzeka w sprawach małżeńskich, czy procesach karnych. 

Sąd w Kościele

Trybunały biskupie działają właściwie w każdej diecezji. Czasem bywa tak, że jeden sąd – w ramach porozumienia między biskupami – obsługuje kilka diecezji. Taka sytuacja jest np. w Warszawie. Sąd Metropolitalny Warszawski jest sądem I instancji dla archidiecezji warszawskiej, diecezji warszawsko-praskiej oraz ordynariatu polowego. System sądownictwa kościelnego jest – podobnie jak państwowy – kilkuinstancyjny. Stąd np. dla sądu warszawskiego sądem II instancji jest trybunał w Poznaniu. Ale Warszawa jest sądem II instancji np. dla sądu biskupiego w Płocku. Sąd w Katowicach jest sądem I instancji dla archidiecezji katowickiej i II instancji dla sądów archidiecezji krakowskiej, diecezji gliwickiej i opolskiej. III instancję stanowią trybunały Stolicy Apostolskiej, ale o nich innym razem.

Zgodnie z przepisami prawa kościelnego na terenie danej diecezji jej biskup ordynariusz sprawuje władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Teoretycznie wszystko jest w jednych rękach. W praktyce władza wykonawcza i sądownicza jest delegowana. Sądownicza wędruje w ręce wikariusza sądowego (oficjała sądowego), który odpowiada za organizację i działalność sądu.

W sądzie kościelnym spotkamy zatem sędziów, adwokatów, audytorów, notariuszy. Jest też rzecznik (promotor) sprawiedliwości, w którym można widzieć odpowiednik prokuratora z sądownictwa świeckiego. Ale… w procesach o stwierdzenie nieważności małżeństwa występuje obrońca węzła małżeńskiego, który stoi na jego straży. Występują też biegli – powoływani do konkretnych spraw.

Jak dotąd różnice między sądownictwem Kościoła i państwa niewielkie.

Proces inny niż proces 

Zasadnicza różnica sprowadza się do przebiegu całej procedury sądowej. Podczas, gdy w sądzie świeckim mamy rozprawy, na których przesłuchuje się świadków, oskarżonych, biegli przedstawiają swoje opinie, a prokuratorzy i adwokaci wygłaszają długie tyrady słowne, w Kościele tego nie ma. Właściwie cały proces odbywa się w formie pisemnej, acz prawo w niektórych sytuacjach dopuszcza także proces ustny. Niemniej formą główną jest forma pisemna.

Jak to wygląda w praktyce?

Ażeby rozpoczęło się jakiekolwiek postępowanie, najpierw musi być pozew, w którym określa się przedmiot sporu i wnosi o jego rozstrzygnięcie. Pozew taki wnosi osoba uprawniona (w sprawach dotyczących dobra publicznego jest to promotor sprawiedliwości). Pozew taki najpierw badany jest pod kątem formalnym – tzw. czy został skierowany do właściwego sądu, czy powód posiada zdolność procesową, czy jest uzasadnienie żądania, czy są podpisy. Jeśli wymogi formalne są spełnione sędzia wydaje dekret przyjęcia. Jeśli zaś są błędy, które można poprawić, odrzuca pozew z żądaniem poprawienia uchybień.

Po przyjęciu pozwu następuje wezwanie osoby pozwanej do pisemnego ustosunkowania się do żądań powoda. Czasem pozwany odmawia przyjęcia pozwu – prawo w tej sytuacji stanowi, że po odnotowaniu tego faktu w aktach proces może być kontynuowany. Pozwany ma kilka możliwości działania, ale zasadniczo po jego wezwaniu zostaje precyzyjnie określony przedmiot sporu. Sprawa nie musi iść jeszcze na rozprawę, bo strony mają możliwość rozstrzygnięcia pozaprocesowego – do czego się je zachęca. Jeśli jednak takowego porozumienia nie ma sprawa zaczyna swój zwyczajny bieg.

Postępowanie dowodowe

Obie strony mają prawo (w niektórych sprawach jest to konieczne) korzystania z adwokatów i pełnomocników. Mogą przedstawiać różne dowody, wnioskować o przesłuchania świadków. Tych ostatnich przesłuchuje w siedzibie sądu notariusz, ale bywa tak, że np. z uwagi na znaczną odległość do siedziby sądu można zlecić przesłuchanie świadka sądowi w miejscu jego zamieszkania, bywa też tak, że prośbę o przesłuchanie kieruje się do proboszcza parafii, na terenie której zamieszkuje świadek. Zarówno sąd, jak i ewentualnie proboszcz, otrzymują wówczas od sądu rozpatrującego sprawę zestaw pytań, które należy świadkowi zadać i ze spotkania takiego sporządzają protokół, który następnie odsyłają. 

Po drodze może zaistnieć także konieczność przeprowadzenia wizji lokalnej, powołania biegłych (np. lekarzy psychiatrów w procesie o nieważność małżeństwa, którzy będą m.in. orzekać czy dana osoba w momencie zawierania małżeństwa była zdrowa psychicznie czy nie), inne sprawy incydentalne. Prawo nakazuje rozstrzygnąć je przed rozstrzygnięciem sprawy głównej.

W chwili, gdy wszystkie czynności zostały wykonane, strony nie zgłaszają nowych dowodów, nie proszą o powołanie nowych świadków sędzia zarządza publikację akt stronom oraz ich adwokatom. Sędzia określa czas, w którym akta są stronom dostępne w kancelarii sądu. Nie wolno ich kopiować, ale można robić notatki. Po przejrzeniu akt strony mają prawo wnieść dowody, przedstawić świadków. Jeśli jednak nie mają nic więcej do przedstawienia sędzia zarządza zamknięcie postępowania dowodowego.

Dyskusja

Teraz następuje dyskusja stron procesowych nad sprawą. Obie strony mają możliwość pisemnego odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego, mogą przedstawić obronę, replikę. Zazwyczaj raz, ale w wyjątkowych sytuacjach sędzia może zezwolić na powtórzenie tej procedury. Dyskusja może odbyć się także przed sędzią w formie ustnej, ale wtedy gdy on uzna to za celowe, a strony wyrażą na to zgodę.

Po zamknięciu tego etapu wszystko zostaje w rękach sędziego.

Wyrok

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wydaje on rozstrzygnięcie. Jeśli sprawa rozpatrywana jest w trybunale kolegialnym (kilku sędziów – najczęściej trzech) wszyscy sędziowie spotykają się i dyskutują nad sprawą. Wyrok zapada wówczas bezwzględną większością głosów. Obie strony muszą otrzymać potem treść wyroku oraz uzasadnienie.

Jeśli któraś ze stron nie zgadza się z wyrokiem może go zaskarżyć. Najczęściej poprzez apelację do sądu wyższej instancji, w którym procedura powtarza się. Dalej zaś można się odwoływać – w zależności od typu sprawy – albo do Roty Rzymskiej albo do Sygnatury Apostolskiej lub też samego Biskupa Rzymu. Odwołanie się do Stolicy Apostolskiej wiąże się z koniecznością nie tylko wniesienia opłat (wnosi się je także w sądach diecezjalnych) lecz także wyznaczenie adwokata na stałe mieszkającego w Rzymie.

logo-detail
Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Copyright © 2023 Catolico & Stacja7.pl. Strona stworzona przez Stacja7.pl.